Z KRONIKI PARAFIALNEJ:

Z wiosną 1993 roku przystąpiono do konserwacji konstrukcji przed montażem to jest kilkakrotnego zabezpieczenia odpowiednimi farbami przed korozją, nie tylko na czas do montażu, ale również na czas funkcjonowania. Po zakończeniu tych czynności przystąpiono do scalania konstrukcji - tzn. przygotowania jej do montażu. Zaszła też potrzeba dokładnego przemierzenia miejsc, na których zamontowane mają być łożyska, które całą konstrukcję podtrzymują. Były to prace bardzo pracochłonne - trwają od czerwca do sierpnia. Przy końcu września osadzono łożyska, dokonano jeszcze raz pomiarów by uniknąć jakichkolwiek niedokładności przy stawianiu konstrukcji.

Był mroźny listopadowy dzień 1993 roku. Na miejsce budowy zajechał potężny dźwig z przeciwwagą 200 ton. Około godziny 9.00 rozpoczęto wznoszenie i montaż potężnych ramion (blachownic). Po tygodniu pracy zasadniczy szkielet konstrukcji był zamontowany. Jeszcze przez kilka miesięcy będą trwały prace zanim cała konstrukcja będzie zakończona (lipiec) 1994 roku Mogłoby się wydawać, że od tego czasu nic się przy budowie nie dzieje. Powodowane jest to tym, że nic nie widać na zewnątrz. Trzeba jednak pamiętać, że zanim zobaczy się ostateczny efekt, potrzeba wielu przemyśleń, konsultacji, projektowych rozwiązań. Takie prace trwały - tematem tych prac jest pokrycie kościoła. Ostatecznie zadecydowano, że trzeba położyć dwie warstwy blachy, ocieplić wełną mineralną, a pomiędzy wełnę, i górną blachę założyć folię budowlaną.

Opracowano szkice montażowe, sporządzono wykaz potrzebnej blachy. Blacha trapezowa T55 została zamówiona w hucie Florian w Świętochłowicach. Ze względu na trudności dostawy blach (remont wielkiego pieca w Hucie Sędzimira w Częstochowie, który dostarcza blachę hucie Florian) nasze zamówienie zostało zrealizowane po 20 czerwca 1995 roku. Pod koniec tego miesiąca cała blacha tzn. ocynkowana i ocynkowana powlekana w kolorze brązowym RAAL 8011 znajdowała się na placu budowy tj. Około 40 ton.

CDN...