Być może nie każdy wie o tym, że oprócz pierwszych piątków miesiąca kiedy czcimy Najświętsze Serce Jezusa, istnieją także pierwsze czwartki i soboty miesiąca. Każdy z tych dni poświęcony jest czemu innemu. Ale chciałbym zatrzymać się nad pierwszym czwartkiem miesiąca. W tym dniu szczególnie modlimy się o powołania do życia kapłańskiego i zakonnego. Może przypomnę dlaczego właśnie czwartek! Właśnie w ten dzień Jezus Chrystus spożywał ze swoimi uczniami Ostatnią Wieczerzę. Podczas spożywania Paschy Jezus ustanowił dwa sakramenty: sakrament Eucharystii i Kapłaństwa. Sakrament, w którym Apostołowie i ich następcy mogą sprawować Eucharystię został ustanowiony słowami Jezusa: To czyńcie na moją pamiątkę". Właśnie czwartek jest tym dniem, w którym chcemy prosić Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje". Należy modlić się, aby nigdy nie zabrakło kapłanów. Aby nie zabrakło tych, którzy codziennie na ołtarzach całego świata składają Bogu bezkrwawą ofiarę Jego jedynego Syna Jezusa Chrystusa.
Każdy młody chłopak pragnący zostać kapłanem napotyka na swojej drodze pewne trudności. Początkowo kryje to przed rodzicami. Jednak jego koledzy" widząc, że on chodzi do kościoła, modli się więcej niż on, zaczynają wołać za nim ksiądz", świętoszek". Niektórzy się załamują i chcą pokazać, że nie są jacyś inni, że mogą robić to co oni mogą robić. Ale nie wszyscy mają tak słabą wolę. Ci, którzy naprawdę są utwierdzeni w swoim powołaniu nie zwracają uwagi na to, co inni wygadują i postępują według własnego uznania. Niestety, nigdy nie zabraknie wśród nas tych, którzy nic sobie nie robią z powodu Boga. Zawsze znajdą się ludzie, którym będzie coś przeszkadzać w Kościele. Po pewnym czasie przyszli studenci teologii (specjalność kapłańska), pragnący zostać księżmi, mówią o swoich zamiarach także rodzicom. Nie wstydzą się odpowiedzieć tak" na pytanie, czy zostaniesz księdzem? Kiedy powiedzą tak" Bogu i kolegom, niektórzy z ich przyjaciół" odsuną się od nich. Zastanówmy się jednak nad rodzicami młodych następców Apostołów. Często zdarza się, że rodzice nie pozwalają swemu synowi wstąpić do seminarium lub córce do klasztoru. Wynajdują tysiące problemów, żeby tylko nie dopuścić do zrealizowania marzeń tych młodych ludzi. Mówią, że chcieliby się doczekać wnuków od swojej jedynej córki lub jedynego syna, albo że na starość zostaną sami bez opieki swego dziecka. Chyba jednak nie słyszano żeby syn - kapłan lub córka - zakonnica opuścili swych rodziców. Nikt nie wytłumaczy rodzicom tego, że ich dzieci wybrały inną drogę życia.
W Ewangelii św. Mateusza 28, 18 - 20 zawarte są słowa Jezusa powiedziane do Apostołów po zmartwychwstaniu. Odnoszą się one także do kapłanów: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata". Słowa ... idźcie i nauczajcie wszystkie narody..." należy dosłownie rozumieć jako idźcie więc i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów". Dalsze zaś słowa zawierają formułę sakramentu Chrztu św. Ostatnie dwa zdania tłumaczą, że dzięki osobistej obecności Chrystusa i asystencji Ducha Świętego, mimo największych przeszkód i trudności, prowadzić będzie Kościół dzieło zbawienia ludzkości aż do końca. Należ to porównać ze słowami Jezusa z tej same Ewangelii: ... co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie...". Nieco dalej pisze również: ... Bo gdzie dwaj albo trzej zgromadzeni w imię moje, tam Ja jestem pośród nich...". Ten ostatni cytat odnosi się do sprawowania Eucharystii.
Należy sobie uświadomić, że każdy kapłan wstępujący po schodach do ołtarza przestaje być całkowicie osobą prywatną - osobą, z którą przed kilkunastoma minutami rozmawiało się i żartowało, ale staje się przedstawicielem Chrystusa, który składa Najświętszą Ofiarę Bogu Ojcu. Dlatego starajmy się szanować swoich przewodników duchowych, jacy by oni nie byli. Starajmy się wybaczać ich błędy i nie myślmy, że kapłani to ludzie doskonali. Nie ma ludzi doskonałych i nieomylnych. Pamiętajmy w naszych codziennych modlitwach o naszych kapłanach i ludziach, którzy w jakikolwiek sposób będą świadczyć o Bogu i głosić Jego naukę.
(Rafał)