Wakacje to czas nawiązywania nowych znajo-mości, przyjaźni. Jednak nie wszyscy spotkani ludzie mają na nas dobry wpływ. Czasem nasi nowi znajomi, na pozór życzliwi i sympatyczni, mogą być dla nas zagrożeniem. W ostatnich czasach nasiliła się działalność sekt religijnych. W Polsce działa ich około 300. Zazwyczaj do spotkania z ich przedstawicielami dochodzi przy-padkowo: na jakimś festiwalu, wyjeździe, na ulicy, a czasem nawet na pielgrzymce czy innym spotkaniu religijnym. Są oni doskonale wyszko-leni. Postępują tak, że ich ofiary nieświadomie stają się podatne na argumenty i bezkrytyczne wobec przywódców sekty. Odizolowują się od rodziny i przyjaciół. Na to działanie podatne są zwłaszcza osoby u progu dorosłości, poszu-kujące dla siebie miejsca w życiu oraz wartości, z którymi mogłyby się utożsamiać. Sektom łat-wiej ulegają też ci, którzy mają za sobą jakieś kryzysy psychiczne, emocjonalne np. śmierć kogoś bliskiego, rozstanie z rodziną z powodu wyjazdu na studia, zerwanie związku z ukochaną osobą , utratę pracy. Wskutek doznanych przyk-rości człowiek staje się podatny na wpływ innych. Wówczas łatwo ulega tym, którzy okażą mu ży-czliwość, współczucie, zainteresują się jego pro-blemami, zaproponują pomoc w ich rozwiązaniu. Po pewnym czasie człowiek staje się całkowicie uzależniony od sekty. Zrywa wszystkie kontakty z rodziną i znajomymi. Ślepo podporządkowuje się wszelkim prawom obowiązującym w danej "wspólnocie". Jest przekonany, że wybrał właści-wą drogę. Nie potrafi samodzielnie podejmować decyzji. Bardzo trudno jest rodzinie odzyskać taką osobę, która stała się ofiarą sekt. Dlatego tak ważna jest ostrożność w kontaktach z nowy-mi znajomymi, którzy proponują inny styl życia i myślenia.
Do najniebezpieczniejszych sekt działających w Polsce należą:
Listy z pytaniami na temat sekt można kierować pod adres:
Ryszard Nowak Poseł na Sejm RP |