KILKA WYBRANYCH DAT Z ŻYCIORYSU JANA PAWŁA II

(MOŻE WARTO SOBIE PRZYPOMNIEĆ?)

18 V 1920 urodził się Karol Wojtyła w Wadowicach
1938 ukończył szkołę średnią z odznaczeniem i rozpoczął studia polo-nistyczne na Uniwer-ystecie Jagiellońskim
1 IX 1939 wybuch II wojny światowej; Karol przerywa studia
1940-1941 rozpoczyna pracę fizyczną w kamieniołomach na Zakrzówku w Krakowie i w Za-kładach Chemicznych Solvay
1942 wstępuje do Seminarium Duchownego w Krakowie
1 IX 1946 otrzymuje święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Adama Sapiehy
1946-1948 studiuje w Rzymie
1948 jest wikariuszem parafii Niegowici (pow. bocheński)
1949-1951 wikariusz parafii św. Floriana w Krakowie. Studiuje na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego i u-zyskuje doktorat z teologii moralnej
1953 habilituje się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wykłada etykę społeczną w seminarium
1954 pracuje na Wydziale Filozoficznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
4 VII 1958 zostaje mianowany biskupem tytularnym Ombi
28 IX 1958 konsekrowany na biskupa
16 VI 1962 wybrany wikariuszem kapitulnym krakowskim (po śmierci ks. arcybiskupa Eugeniusza Baziaka)
30 XII 1963 mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim
8 III 1964 odbywa ingres na Wawel
10 X 1964 otrzymuje paliusz
29 V 1967 zostaje mianowany kardynałem
26 VI 1967 kreowany kardynałem
16 X 1978 wybrany papieżem (Jan Paweł II)
22 X 1978 uroczyście rozpoczyna pontyfikat

MALY OKRUCH NADZIEI

Chcesz okazać przyjacielowi pogrążonemu w żałobie troskę, a nie wiesz jak? Pozwól, aby dowiedział się że ci na nim zależy - napisz lub zadzwoń.
Bądź do dyspozycji - aby wysłuchać, zrobić zakupy, pomóc przy dzieciach.
Pozwól mu mówić o ukochanym, którego stracił, jak najwięcej i jak najczęściej, kiedy tylko chce.
Zwróć swoją uwagę na dzieci w rodzinie - one także są zranione i zagubione, a ich rodzice mogą nie być zdolni do poświęcenia im pełnej uwagi.
Nie dawaj do zrozumienia, że powinien stłumić swój ból czy zrobić dzielną minę; pełen smutek jest naturalnym, choć czasami powolnym uzdrowicielem.
Nie pozwól, aby twoje własne poczucie bezradności czy zakłopotania uniemożliwiło wyjście komuś naprzeciw.
Nie unikaj wymieniania imienia ich ukochanych z lęku, że o wszystkim im przypominasz; oni z pewnością nie zapomnieli.
Nie wskazuj, że mają wokół siebie innych ludzi; ludzie nie dają się zastąpić.
Nie mów, że teraz jest już po wszystkim; nie ma granicy czasowej, która daje się zastosować jednakowo do wszystkich.
Nie dziw się huśtawce nastrojów, nawet po miesiącach czy latach.

ks. Brian D'Arcy "A little bit of hope"
tłum. Justyna i Jan Grzegorczykowie